Kategorie: Wszystkie | historia | mapy | przyroda | region | trasy
RSS

region

niedziela, 02 marca 2008

Wiadomości ogólne o terenie

   Opisywany teren położony jest w odległości 40-75 km na północny wschód od Warszawy, w makroregionie Niziny Środkowomazowieckiej, na Równinie Wołomińskiej i graniczącej z nią od północy Dolinie Dolnego Bugu. Teren sąsiaduje od wsch. z Kotliną Warszawską, od płd-wsch. z lekko falistą Niziną Południowopodlaską. W skład tej ostatniej wchodzi kolejno od zachodu morenowa Wysoczyzna Kałuszyńska i Obniżenie Węgrowskie z Liwcem. Osią Doliny Dolnego Bugu jest dzika rzeka, po której obu stronach znajdują się tarasy zalewowe z szerokimi plażami, łąkami, kępami wikliny i starorzeczami. Wyżej położone są tarasy wydmowe pokryte zachowanymi lasami Puszczy Kamienieckiej.

     Równina Wołomińska, zdenudowana równina akumulacji lodowcowej, przecięta spływającymi z wysoczyzny Rządzą (niegdyś Złotą), Czarną, Liwcem, Osownicą, Ugoszczą obfituje w iły wstęgowe, dostarczające surowca cegielniom w okolicy Zielonki. W okolicy Łochowa jest urozmaicona polodowcowymi i potorfowiskowymi jeziorkami. Przecina ją linia kolejowa z Warszawy do Białegostoku.

     Wzdłuż Bugu rozciąga się historyczny kompleks Puszczy Kamienieckiej, zwany dziś Lasami Łochowskimi. Są to bory sosnowe w średnim wieku, przetrzebione rabunkową gospodarką, rosnące na wydmach, przeplatane podmokłymi zagłębieniami z olsami i brzezinami, pełne malowniczych torfowisk, turzycowisk i polanek (lewad), często niedostępnych, dających schronienie zwierzętom. Dominują bory suche- z mchem, jałowcem, wrzosem (w najuboższej postaci- z chrobotkiem, niską sosną) i świeże (z niewielką domieszką innych drzew i krzewów, z borówką czernicą w runie, na lepszych glebach). Bory suche rosną na najgłębszych piaskach, na szczytach wydm, samorzutnie wykształcają się na nieużytkach. Powszechne na tym terenie torfowiska wysokie tworzą się w bezodpływowych zagłębieniach, zasilanych wodą opadową; pokrywają je wełnianki, kobierce mchów, rzadko już krzewinki bagna zwyczajnego i żurawiny. Torfowiska niskie, wynik zalądowienia żyznych zbiorników wodnych, powstają w dolinach rzek, w otoczeniu jezior, wkracza na nie las olszowy, wierzby, turzyce i sitowia. Torfowiska i tereny podmokłe są nie tylko pięknym elementem krajobrazu, ale również ostoją zwierząt i rzadkich roślin (np. rosiczki, storczyki, żurawiny, mszaki, płazy, ptaki), a przede wszystkim naturalnym zbiornikiem magazynującym i filtrującym wodę. Zasługują na szczególną ochronę, gdyż nie są w stanie odnowić się po przekształceniu przez człowieka.

   

     Ważnym elementem tutejszego krajobrazu są łąki pomiędzy rozczłonkowanymi kompleksami leśnymi. Ich monotonię rozwiewają szpalery drzew i krzewów, olsze wzdłuż cieków wodnych, a przede wszystkim dywany zakwitających kolorowo roślin z kaczyńcem, mniszkiem, jaskrem i świerzbnicą na czele. Piękne jest wiosenne runo a szczególnie wiosenne zakwity czeremchy, porastającej najciekawsze florystycznie pogranicza wydm i bagien (np. szl. 8, 9).

     Przez wydmy przebija się spływający z wysoczyzny Liwiec. Płytkie, piaszczyste koryto, miejscami urwiste brzegi i meandry wśród sosnowych borów sprzyjają kąpieli i rekreacji. O czystości Liwca świadczy występowanie w nim raków. Nie ma chyba Warszawiaka, który nie słyszałby o popularnych letniskach: Rybienko Leśne, Kamieńczyk, Urle. Wzdłuż Liwca skoncentrowały się niegdyś liczne ośrodki wypoczynkowe, a obecnie królują dacze i domki letniskowe: zajęły cały pas wzdłuż Liwca, wszystkie nieużytki i słabe rolniczo obszary nad Bugiem, zdominowały podleśne poletka.

     Na rozległych „sawannach”- łąkach nadbużańskich stoi wiele pomnikowych okazów drzew, a w okolicy Ceranowa i Sterdyni- na terenie sąsiednich, również tu opisywanych puszcz- utworzono kilka cennych rezerwatów przyrody.

     Atrakcyjność obszaru podkreśla powołanie Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego. Żyją tu sarny, łosie, dziki, daniele, jelenie, cietrzewie oraz liczne ptaki wodne i błotne, wymienione w rozdziale „Fauna Puszczy Białej”. Wiosną rozlegają się na podmokłych łąkach i w olchowych ustroniach fanfary pięknych, płochliwych żurawi, zaś nad Bugiem podpatrywać można wiosenne przeloty całych stad ptaków, z których najładniejsze są klucze gęsi i żurawi. Do niedawna nawet niewprawni „birdwatcherzy” oglądali tu barwne toki batalionów.

19:19, gajowy771 , region
Link Dodaj komentarz »

Jak dojechać na szlaki Puszczy Kamienieckiej?

   Niemal wszystkie szlaki zaczynają się przy linii kolejowej z Warszawy Wileńskiej do Wyszkowa lub Małkinii. Biało zielone pociągi Kolei Mazowieckich do Małkinii kursują co godzinę (odjazdy 50 minut po pełnej godz., z  Małkinii - 32), do Wyszkowa, Mostówki i Rybienka należy przesiąść się w Tłuszczu (kilka kursów, dogodna przesiadka z pociągu 9.50). Czas jazdy ze stolicy (teoretycznie) po wyremontowaniu torów do Urli wynosi 57 min, do Łochowa 1.03 godz., do Sadownego 1.13, do Małkinii 1.31. Aby dotrzeć do  Kamieńczyka, należy przesiąść się w Wyszkowie (1.20 godz. jazdy pociągiem) na autobus relacji Wyszków – Kamieńczyk lub Świniotop (odjazdy po 9, 12, i 14). Do Wyszkowa dotrzemy też prywatnymi autobusami (odjazdy co 15-30 minut z Alei Solidarności przy Dworcu Wileńskim) w zaledwie 50-75 minut (najszybsze linie omijające Radzymin obwodnicą, np. do Lubiela, Długosiodła, Broku). Do Węgrowa, Liwu, Starej Wsi dojeżdżamy albo bezpośrednio z Siedlec, Ostrowi Mazowieckiej i Dworca Stadion w Warszawie (stąd najlepiej kursami prywatnymi) albo autobusem z Łochowa, gdzie dociera kolej (rozkład pks na stronie www urzędu miasta).

    Pociągi bywają zatłoczone (z Małkinii w niedzielne popołudnia) ale można za to przewieźć nimi rower- mają specjalne przedziały dla rowerów na końcu i początku jednostki (w sezonie od maja do października za darmo). Rowerowe przedziały (zwane kanarownią) pełnią niestety rolę palarni i pijalni dla wracających z pracy robotników, wiejskiej młodzieży oraz pracowników kolei - przy pełnej aprobacie pkp. Nie polecam jazdy w pojedynkę pociągami „tłuszczańskimi” ze względu na wsiadające na pośrednich stacjach niebezinteresowne „towarzystwo”.   

Uwaga! Nie polecam nikomu porażki, jaką jest przejazd autobusami prywatnej firmy zaliczającej wsie w okolicy Łochowa, Sadownego, Stoczka i Jadowa, nastawionej na przewóz roboli z i do Warszawy. Jeśli mamy ochotę na grubiaństwo i bezmyślność kierowców, tłok, wprowadzanie w błąd pasażera, wyłudzanie zawyżonych sum  i w efekcie dowiezienie poza spodziewane miejsce, zrezygnujmy z pewnego dojazdu pociągiem i korzystajmy z "darbusów". Ku przestrodze!

 

19:18, gajowy771 , region
Link Dodaj komentarz »