Kategorie: Wszystkie | historia | mapy | przyroda | region | trasy
RSS
sobota, 07 marca 2009

Pkp Ostrówek- Łochów Fabryczny- Łochów/Barchów, 13 km. Częściowo zn. zielone szlaku rowerowego.

Wszyscy znają kultową piosenkę Kobranocki, lecz niewielu miało okazję przejść ulicą ze szlagieru dwukrotnie w ciągu jednej wycieczki i spotkać się z niemnej romantycznymi miejscami. Szlak może być kontynuacją trasy 14 lub ciekawą przechadzką w okolicy Łochowa w celu obejrzenia uroczych, śródleśnych jeziorek. W lasach chronione bagno zwyczajne, w runie połacie jagód, wśród starych sosen świerki. Możliwy boczny wypad do dworku w Baczkach, Kamionny, dworu łochowskiego i zejście nad Liwiec w okolicy grodziska wczesnośredniowiecznego. Interesująco przez cały rok z wyjątkiem wietrznych dni.

0.0. Ostrówek Węgrowski, przystanek pkp na linii Warszawa –Małkinia. Po północnej stronie torów rezerwat Wilcze Błota (szlak 14). Przystanek w Ostrówku własnym kosztem zbudował w 1926 roku i utrzymywał do II wojny światowej Loewenstain. Przystanek był bardzo ruchliwy: oprócz wyrobów fabrycznych wywożono stąd mięso wołowe (w pobliżu w Łojewie była rzeźnia), grzyby, jagody (S. Sęczyk).
Idziemy chodnikiem wzdłuż szosy (ul. Fabryczna, w kierunku Małkinii) do centrum wsi, łączącej się w zasadzie z sąsiednimi osadami: Majdanem i Łojewem.

Ostrówek powstał po 1884 roku, gdy zięć przemysłowca Perlisa - Loewenstein przeniósł fabrykę odlewów do Majdanu na grunt „Ostrowy”, który odtąd zyskał nazwę Ostrówek.

Fabryka w Ostrówku, zbudowana przez Ludwika Lejzora Loewenstaina, zięcia Judela Perlisa, około 1884 roku wcześniej istniała w Baczkach (między szkołą „murowanką a jednym z wielorodzinnych domów zajmowanych przez majstrów-fachowców). Przeniesiona do Ostrówka miała nazwę określającą jej produkcję: „ Fabryka Mebli Metalowych i Odlewnia Żelaza Marfeusz”. „ Meble to były tak zwane łóżka higieniczne”. Dobra koniunktura wpłynęła na jej rozbudowę i zajęcia się produkcją maszyn rolniczych. Od 1929 roku nazwa brzmiała „Fabryka Odlewów Żelaznych i Narzędzi Rolniczych oraz Warsztaty Mechaniczne Ostrówek - spółka akcyjna”.

Po napaści Niemiec na Związek Radziecki okupant przedzielił teren fabryki drutami kolczastymi i w dużej części hali montażowej, byłych magazynach części i wyrobów gotowych zorganizowano obóz dla jeńców radzieckich. Jeszcze większy obóz wybudowano naprzeciw fabryki po drugiej stronie szosy. W obu częściach obozu w ciągu roku1941-42 zmarło z głodu i tyfusu 10 tyś. jeńców radzieckich.
W fabryce podczas okupacji znalazło zatrudnienie ponad 300 robotników i pracowników umysłowych.
Po 1948 r rozpoczęto produkcję maszyn budowlanych ( wyciągi jednomasztowe-szybowe, żurawiki budowlane , podnośniki transportowe itp.). Stan załogi wzrósł w 1968roku do 787 osób. Dla zapewnienia kadry robotniczej fabryki już w 1945 roku zorganizowano Zasadniczą Szkołę Zawodową”
(S. Sęczyk).

Za szkołą w prawo, ulicą XXX- lecia i za blokami w lewo Słoneczną.

2.7. Skręcamy w lewo w ul. Polną. Mijamy mniejsze jeziorko, za nim wybieramy dróżkę obchodzącą od prawej wyrastającą przed nami wydemkę.

3.1. Zastany widok rekompensuje długi marsz asfaltem. Przed nami największe w okolicy jezioro – Bagno Baczkowskie, okolone pasem wysokich na dobre trzy, cztery metry trzcin. „Bodaj Thoreau zauważył, /że jezioro jest najwspanialszą częścią/ krajobrazu- okiem ziemi- /i że zaglądając w nie, /możemy zmierzyć głębokość swojej duszy.” (M. Wilk, Wołoka). Można spróbować obejść je naokoło. W otoczeniu olsy, niskie sosny z borówkami i wrzosem.

Wracamy tą samą ulicą Polną, przecinamy na wprost Słoneczną i za wydemką skręcamy w prawo, w piaszczystą drogę wiodącą wzdłuż szeregu zabudowań. Na początku lasu kapliczka na rozwidlonej sośnie. Za ostatnią zagrodą prosto, za kanalikiem również. Przecinamy pełen polanek i wyrębów podszyty las sosnowo- olchowy z paprociami orlicami i borówkami. 300 m od rowu na rozwidleniu w prawo; w rzadszym borze, pełnym bagna zwyczajnego i borówek w lewo, w piaszczystą drogę z równoległym zaoranym pasem pożarowym. Kilka metrów dalej, obok sosenek po lewej stronie drogi, w prawo przez grzbiet wału wydmowego.

5.5. Brzeg częściowo wyschniętego Łopiańskiego Bagna. Po sporym akwenie pozostało niewiele. Zarośla są miejscem gniazdowania kaczek; można zaobserwować tu wszystkie stadia tworzenia się torfowiska wtórnego. W otoczeniu jeziorka i w dalszej części szlaku wznoszą się legendarne Niedzielne Góry (usypane hełmami rycerzy w Wielką Niedzielę). Gdzieś w pobliżu znajduje się tajemniczy Trupielin –miejsce potopienia Szwedów, oraz zatopiona karczma, gdzie słychać o północy głosy skrzypiec.

Stąd możemy iść w prawo do Łochowa Fabrycznego (krócej, ale szosą, znaki szlaku rowerowego, 1.6 km) lub przyjemniej- lasem i wydmami. W tym celu skręcamy w lewo i ścieżką wśród gęstniejących krzewów za zn. zielonymi szlaku rowerowego dochodzimy do szerszej drogi. Przed dorodnym dębem, w lewo poprzez przekop w wydemce, odbiega droga. Idąc nią, za kanalikiem skręćmy w prawo, kilkanaście metrów skrajem łąki a znajdziemy się nad brzegiem mniejszego, podłużnego jeziorka, otoczonego olsami i pałką wodną (6.2.). Zachowajmy ciszę: przychodzą tu do wodopoju leśne zwierzęta.

Szersza droga prowadzi do wsi Baczki nieopodal dworku (od Łopiańskiego Bagna 1.6 km, można tam podejść bez znaków). We wsi zobaczymy zespół dworski rodu Sadzewiczów z XVIII w. (drewniany dwór, dawna kaplica ariańska-spichlerz, aleja stu grabów): możliwość zwiedzenia.

Nazwę wsi ciekawie tłumaczy S. Sęczyk: „Osadnicy Baczek mieli powierzone jakieś „baczenie”- roztaczanie uwagi czujności w tych stronach. Mogło ono dotyczyć spraw leśnych, ochrony grubego zwierza przed kłusownictwem, ochrony zwierząt futerkowych (bobry, młode lisy), wykrywanie ich miejsc przebywania, a może przed niespodziewanym wtargnięciem wrogich najazdów, podejrzanych osób. Nazwa „Baczki” powtarza się również w innych okolicach, np. „Baczki–Bohy” w okolicach Sokołowa Podlaskiego”. W lesie pod Baczkami („Koszara”) stacjonowali w okresie powstania styczniowego w ziemiankach Kozacy i stąd robili wypady w okolicę. W XVIII w. Baczki były siedzibą Rozwadowskich, od lat 60- tych XIX w. Perlisów (znani żydowscy przedsiębiorcy, właściciele lokalnej fabryki maszyn rolniczych i odlewni żeliwa, prowadzili nowoczesne gospodarstwo), od 1920 r. Antoniego Sadzewicza. W rękach tej warszawskiej rodziny znanej z dużych osiągnięć na polu nauki i kultury (Maria Sadzewiczowa była założycielką gimnazjum w Łochowie, Marek Sadzewicz dziennikarzem i literatem) pozostał do lat 80- tych. Następnie mieścił się w nim prywatny pensjonat letni Marii Figlewicz, podobnie jak przed II wojną światową.

Dwór z połowy XVIII w. posiada konstrukcję zrębową z bali oszalowanych deskami, nakryty potężnym dachem naczółkowym krytym eternitem (dawniej gontem). Na osi elewacji frontowej ganek dodany w 1827 r. Otoczenie parkowe (pierwotnie 8 ha) ukształtował podobno Roland Mique, twórca "wioski wersalskiej" Marii Antoniny, królowej Francji.

Spichlerz – lamus obecną postać uzyskał w XVIII w.: piwnice sklepione kolebkowo, dach mansardowy, ganek na dwóch filarach, otwarty na trzy strony arkadami (obecnie dwie boczne częściowo zamurowane).
13:08, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

Naroża lamusa są opilastrowane, zachował się kominek. Miał on służyć tajemnym celom. Krążą legendy, że w czasie prześladowań religijnych po "potopie" mieściła się w nim zakonspirowana kaplica ariańska, a później loża masońska, połączona z dworem podziemnym korytarzem, którego wejście pozostaje do dziś tajemnicą, choć jego widocznym do dziś śladem jest pas ziemi między dwoma budynkami, na którym nie rosną drzewa, ani krety nie robią swoich kopców. Znakiem obecności masonów we dworze ma być pięcioramienna gwiazda (jeden z symboli wolnomularskich) umieszczona na żelaznym ćwieku w drzwiach wejściowych”.


Jez. Wygorzele

Szlak rowerowy skręca na skraju wsi i prowadzi nas malowniczym pobrzeżem lasu, a za skrajem fabryki skręca na prostopadle biegnące pasmo Baczkowskich Wydm; za mostkiem porzucamy go i idąc w prawo (wydmą lub drogą u podnóża – tam kapliczka przydrożna) dochodzimy do ulicy Fabrycznej na skraju osiedla.

9.1. Łochów Fabryczny. Przed przyłączeniem do Łochowa osiedle nosiło nazwę Baczki Fabryczne, a przed 1924 r. - Tartak, ponieważ powstało po 1873 r., gdy przemysłowiec Judel Perlis w lesie zbudował tartak, a później fabrykę odlewów żelaznych i maszyn rolniczych.

Po 1873 nabywca okolicznych gruntów Judel Perlis (pochowany na kirkucie w Stoczku) zbudował w Baczkach tartak parowy, odlewnię żelaza, fabrykę narzędzi rolniczych, kuźnię, w której wykonywano podkówki (lemiesze i sośniki) ręcznie i z pomocą młota parowego. W innych okolicach pieniądze za wyeksploatowane lasy odpływały z terenu bezpowrotnie, w przypadku Perlisa (za te pieniądze) powstał i rozwinął się przemysł metalowy – osobliwość w tej części Polski. Musiało przybyć tu wielu fachowców (z rodzinami). Zbyt na maszyny rolnicze produkowane w Baczkach był bardzo duży znane były nawet w Rosji Carskiej (kieraty z tej fabryki odbywający służbę wojskową spotykali w głębi Rosji za Uralem). Fabryka zatrudniała okolicznościowo około 200-300 osób, w znacznej mierze z okolicznych wiosek, również zamieszkałych w osiedlu fabrycznym. Przed II wojną, gdy rynek zdominowały maszyny motorowe, Perlisowie produkowali rozjazdy kolejowe. Powodzenie jednak zależało od zamówień rządowych a tych, podobno, władze kolejowe nie dały by firmie żydowskiej podobno dlatego Perlis zmienił wyznanie na katolickie. 3 Września 1939 roku Perlisowie opuścili Baczki i skierowali się na wschód w kierunku Związku Radzieckiego.
Fabryka wznowiła produkcję narzędzi rolniczych w związku ze stymulowaną przez Niemców intensyfikacją rolnictwa. Po 1945 do produkcji wdrożono podawacze słomy, pompy odśrodkowe, podnośniki, by wkrótce wejść w kooperację ze Stalową Wolą i z HCP Poznań. Po wchłnięciu baczek Fabrycznych przez Łochów produkcję zwiększono o sprzęt koparkowy dla WZMB L.Waryńskiego w Warszawie. Załoga wzrosła do 800 osób. W czerwcu 1971 roku w ramach tworzenia kombinatów „ZUT-Ostrówek „ i „FMB-Proma Łochów” połączono w jeden zakład „ZUT Bumar – Proma”w Ostrówku Węgrowskim. Sytuacja obu zakładów (właściwie jednego) była krytyczna już na pocz. lat 90-tych (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną w prawo dojdziemy do pętli i tzw. Perlisowej Szosy (0.3 km). Na tym odcinku zobaczymy kilka skromnych (i niestety źle zachowanych) zabytków:

1. Drewniany parterowy dom Perlisów ("pałac") ze szczątkowym parkanem z odlewów metalowych i stróżówką.
2. Murowany dom kasjera fabryki ("kantor").
3. Trzy wielorodzinne domy drewniane robotników i obsługi technicznej fabryki.
4. "Murowankę" zbudowaną w 1910-11 roku na szkołę z mieszkaniem nauczyciela (od 1928 roku dom mieszkalny).
5. Dawny spichrz, przerobiony na salę kinową i bibliotekę w 1954 roku.
6. Kuźnię i odlewnię w obrębie fabryki.
W znacznie lepszym stanie jest "Perlisowa Szosa" zbudowana w 1911 roku i żeberko kolejowe od fabryki do przejazdu w Jasiorówce oraz aleja potężnych grabów (równoległą do szosy).

W Łopiance- Relinie (idąc Szosą ku Jasiorówce, a na pierwszym łuku w prawo) zachował się młyn Władysława Eychlera (zrujnowany) wraz z dworkiem (stąd 1-2 km). „Nieznane jest pochodzenie nazwy Łopianka. Jest to miejscowość nowo powstała z wykupionych gruntów od Perlisa w 1883 roku. Przedtem była nazywana uroczysko Łopianka. Być może nazwa wiąże się z chwastem łopianu lub z łupaniem drzewa w lesie.
Przed rokiem 1939 osiedliło się w Łopiance wiele rodzin, głównie żydowskich, na małych działkach budowlanych. Ich głównym zajęciem był handel, drobne rzemiosło i praca w fabryce. Mieszkał tu i tworzył Julian Chmielewski – malarz. Jego obrazy znajdują się w kościele w Kamionnie” (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną wracamy się do skrzyżowania pod lasem z ul. Baczkowską, po czym za znakami zielonymi szlaku „Wertepowca” zagłębiamy się w lesie. Bardzo ładnie tu zimą po ośnieżeniu zagajników. Za wielkimi porębami (zalesionymi po staremu sosnową monokulturą) pozostałości starodrzewia. Przy poprzecznej wydmie opuszczamy szlak idąc prosto wzdłuż fantastycznej ściany świerków. Las gęstnieje, na polance stała niegdyś bażantarnia. W prawo drogą wiodącą skrajem lasu.

11.0. Leśniczówka Kamionna. Warto wiedzieć, że odbiegająca stąd na południe polna droga po 1200m doprowadza nad Liwiec (wcześniej polecany przez twórców „Wertepowca” bar). Dalej poprzeczna ul. Nowowiejska (Stary Łochów), którą w lewo dotrzemy do dworu Hornowskich i figury Nepomucena (900m, patrz: szlak 7). Idziemy prosto ul. 3 Maja za znakami zielonymi szl. rowerowego, chwilę gęstym lasem. Na skraju centralnego Łochowa kilka pomnikowych dębów.
13.0. Stacja pkp Łochów. Opis miasta: szlak 7.


Wariant boczny do Kamionny: z ul. Fabrycznej skręcamy w lewo i za znakami „wertepowca” wydmami dochodzimy do szosy. Tu w lewo do wsi. Kamionna leży przy szosie Łochów – Węgrów, 6 km za Łochowem. Powstała pod koniec XV wieku. Jej początkowa nazwa brzmiała: w 1503 roku Kamienmost, później Kamionlas/Kamionolas (od 1509 roku do końca XVIII w.). Dzisiejsza postać nazwy Kamionna (wcześniej Kamienna) znana jest od 1790 roku. Właścicielem tych terenów, które wchodziły w skład dóbr łochowskich, na przełomie XIV/XV wieku był przypuszczalnie Wawrzyniec z Targowego (dzisiaj dzielnica Targówek w Warszawie), wojski, podsędek i łowczy warszawski. Jest on protoplastą rodu Kuszabów h. Paprzyca, który osiadł w Łochowie, przyjmując nazwisko Łochowski. Mikołaj Targowski z Łochowa ufundował tutaj pierwszy kościół w 1488 roku. Z nieznanych jednak przyczyn przerwano budowę w Łochowie i zmieniono lokalizację, kontynuując ją od 1489 roku w Kamionolasie.

Kamionnę wyróżnia klasycystyczny dwór z 1836 roku, wzniesiony dla Godlewskich, z dwukondygnacyjnym portykiem z kolumnami, dwie oficyny i wozownia oraz zabytkowy park dworski (klony, wiąz, dąb, sadzawki). W neogotyckim kościele proj. J. Piusa Dziekońskiego o wspaniałej fasadzie z 1909 r. proboszczem był ks. Michał Woźniak, meczennik z Dachau, wyniesiony na ołtarze w 1999 r. Wokół świątyni stare lipy oraz obelisk z lat międzywojennych poświęcony Marszałkowi, z medalionem.

2 km na wsch. za Kamionną przed wsią Zambrzyniec pod lasem spore jeziorko torfowiskowe Wygorzele, ostoja płazów i ptaków (m.in. kaczki krzyżówki, łyski, łabędzia niemego), z zespołami trzcin i pałki wodnej, piękne w porze wiosennej - kwitnienia wełnianki pochwowatej, grzybieni i grążeli. W okolicy inne akweny (p:szlak 16). Nazwa wsi Zambrzyniec pochodzi od gwarowo przekształconego słowa zambr, zamborz, oznaczającego w staropolszczyźnie „wielkie krowy leśne”, a więc żubry.

Wariant wzdłuż Liwca przez grodzisko do stacji Barchów: od leśniczówki Kamionna wspomnianą polną drogą do szosy obok rozwidlenia w Łochowie Wsi. Prosto szlak Wertepowca prowadzi nad Liwiec i do uroczyska Obozowisko. Szosą w prawo do zabytkowej figury Nepomucena i skrzyżowania. Tu w lewo brukowaną drogą obok terenu dworskiego (opis-szlak 7) nad Liwiec. Trzymamy się brzegu rzeki lub znaków Wertepowca. Ceglany budynek to tzw. Pompka, czerpano tu niegdyś wodę do wieży ciśnień na łochowskiej stacji. Po przekroczeniu szosy Mińsk Maz- Łochów, za domkiem letniskowym widzimy pagórek porośnięty sosnami. Są to zachowane 2-3 metrowe wały grodziska wczesnośredniowiecznego z X-XI wieku, lokalnie znane jako „okopy”. Całość obecnie bardziej przypomina niepozorną wydmę piaszczystą, „przytuloną” do samotnej zagrody. Grodzisko zostało zbudowane prawdopodobnie przez Rusinów. Posiadało kształt pierścieniowaty, średnicę ok. 75 m i było bronione przez fosę połączoną z Liwcem. Obok funkcjonowała prawdopodobnie osada przygrodowa (badania prowadzono w 1966 r.) a za Liwcem inne osiedla, których mieszkańcy chronili się przed najazdami w tym właśnie gródku. Zabytek powoli niszczeje (nielegalne pobieranie piasku, niszczenie warstwy kulturowej przez korzenie) a możnaby przy odrobinie dobrej woli ze strony lokalnych władz uporządkować to miejsce i przystosować interesujący obiekt dla celów turystycznych i edukacyjnych.

Od grodziska szlak wiedzie dalej brzegiem Liwca, skrajem dużego kompleksu domków letniskowych. Można przejść rzekę w bród przy moście kolejowym i skierować się do stacji Urle (4km). Nasza trasa odbiega polną drogą ku pn.-zach. do szosy, wiodącej przez Barchów do stacji pkp (linia Warszawa-Małkinia). Nazwa Barchów związana jest prawdopodobnie z bartnictwem. W środku wsi po prawej stronie obejrzymy pozostałości zabudowań dworskich (wokoło w parku zachowało się kilka pomnikowych drzew-aleja jesionowa, grobla i sadzawki). Drewniany, konstrukcji zrębowej dwór zbudował zapewne ok. poł. w. XIX Konstanty Wiechowski. W dworze mieszkał niegdyś dzierżawca majątku Wasiłowski- dziadek Marii Konopnickiej. Nieopodal przy drodze znajduje się zabytkowa czworoboczna kapliczka z kolumienkami z ok. poł. w. XIX. – przy kapliczce znajduje się właśnie wjazd do dawnego dworu.

13:08, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

 

Zapraszam na bloga Okolice Warszawy, gdzie obejrzycie relację z trasy wzdłuż Liwca, która kończy się na przedpolach Kamienieckiej- w Paplinie, Kalinowcu, Kamionnej, Baczkach, nad jeziorkiem Wygorzele.

Fotorelacja- kliknij!

12:45, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 13 lutego 2009

Leśna Struga pod Wywłoką; bór pod Jerzyskami- szlak czarny

Czarowny las pod Wywłoką; leśniczówka Jerzyska- patrz szlak 7.

Przełęcz Entów- tolkienowskich Drzewaczy; meandry Strugi, arterii bobrów

Zakola Strugi; dyskretna ścieżka dla saren lub łosia w Fideście

Leśniczy w Fideście zapragnął drogi do obwodnicy; otoczenie domu ocalało...
Niżej: zwalony staruszek przy leśniczówce Fidest; droga do rezerwatu


Ols w Fideście- od lat postulowany rezerwat- co za niesamowita dzicz!

Prastare sosny na straży rezerwatu; obwodnica Wyszkowa omija tereny podmokłe- hałas i spaliny lasu jednak nie ominą...

Zimowy Bug w Wyszkowie; w olsie stoi woda, a na kępkach tłoczy się roślinność.
19:46, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 12 maja 2008

Cel ekspedycji- urocze Jeziorka Kałęczyńskie (więcej w opisie szlaku).

 

Najpierw trzeba było zbadać torfowiska pod Sadownem i "pola jagodowe" pod Mrozową Wolą

 

Starodrzew pod Lipkami i tajemnicza dacza- może Marii Dąbrowskiej?

 

W Lipkach sosny przybierają najdziwniejsze kształty; dolinka Ugoszczy.

        

              Sosna U i chata z rzeźbionymi nadokiennikami

 

Urocze cieniste Lasy Miedzyńskie i strzecha w Kałęczynie

 

Zachodnie jeziorko Kałęczyńskie (spod obiektywu uciekło stado czapli) i rez. Moczydło.

      

       Jez. Kałęczyńskie Małe i nadjeziorny bór- poleskie, kresowe klimaty

21:42, gajowy771 , trasy
Link Komentarze (1) »

Stara Wieś – Rez. Moczydło – Lipki – PKP Sadowne Węgr. Bez znaków, 22.5 km.

Czeka nas wędrówka przez okolice będące istną oazą spokoju. Na dystansie 10 km możemy nie spotkać żadnego człowieka, za to okazji do obcowania z naturą sam na sam nie zabraknie. Szlak ukazuje bardzo piękny fragment Lasów Miedzyńskich, wiedzie obok rezerwatu ptaków, w Starej Wsi zabytki architektury. Lipki i Stoczek to z kolei miejsca związane z pobytem znanych literatów: Marii Dąbrowskiej i Edwarda Szymańskiego. W pobliżu zgrupowanie jeziorek polodowcowych. Szlak przeznaczony dla turystów znających już najciekawsze zakątki Puszczy Kamienieckiej, chcących zwiedzić jej najbliższe otoczenie, doskonały dla rowerzystów. Na ogół średnio trudny orientacyjnie. Polecany wiosną i w niezbyt skwarne dni lata.

Wędrówkę można rozpocząć już w Wegrowie lub Liwie (patrz opisy) albo traktować szlak jako część wycieczki rowerowej z Łochowa przez Kamionnę, Paplin, Turną, Liw, Węgrów, Starą Wieś do Sadownego.

 0.0. Stara Wieś, przystanek PKS (relacja Łochów – Węgrów). Wycieczkę można zaczynać już w Węgrowie, skąd dochodzimy łąkami wzdłuż Liwca. Idziemy w kierunku głównego wjazdu do pałacu, mijając kościół.

 Stara Wieś leży na pograniczu Obniżenia Węgrowskiego i Równiny Wołomińskiej, nad Liwcem. Wymieniona w dokumentach jako Jakimowicze w 1473 roku, później nosiła nazwę Krasnydwór (od XVI w. obecna nazwa). Miejscowość słynie z pięknego pałacu, zbudowanego w II poł. XVII w. dla ks. Bogusława Radziwiłła, częściowo wg projektu profesora arch. Bogusława Podczaszyńskiego. Jest to budowla dwupiętrowa w kształcie litery T, wzniesiona pierwotnie w stylu barokowym, a w XIX w. przekształcona w stylu romantycznego gotyku, przypominającego angielskie pałace. Zabytek stanowił siedzibę rodów Krasińskich, Ossolińskich, ks. Sergiusza Golicyna, Radziwiłłów (wlascicieli okolicznych dobr). W skład zespołu pałacowego wchodzą też oficyna, kordegarda, brama(zwieńczone krenelażem) i resztki fortyfikacji ziemnych, zaś ozdobą całości jest park krajobrazowy ze starymi drzewami i stawem,  przechodzący w las. Z dawnej ziemnej FORTYFIKACJI bastionowej zachowały się tu ślady wielobocznego narysu wyznaczonego pozostałościami fosy oraz na zach. obrzeżu parku resztki długiej kurtyny i bastionu o zatartym narysie.
Teren należy obecnie do NBP, a przypadkowo dostający się w jego obręb turyści są zastraszani przez nieciekawą ochronę pogryzieniem przez rotweilery .

    Naprzeciw pałacu przyciąga wzrok oryginalna bryła neogotyckiego kościoła  z 1871r. z obrazem Michała Archanioła autorstwa Szymona Czechowicza. Właśnie tu zastosowano po raz pierwszy neogotyk w sztuce sakralnej. W pobliżu stał pierwszy w Polsce budynek Kasy Zapomogowo – Pożyczkowej, założonej w 1779 r. Na cmentarzu grób powstańców 1863 r. i mogiła żołnierzy WP, poległych w 1939r.

 Po drugiej stronie Liwca (3 km, „most” na Liwcu rodem z filmu Indiana Jones- deski przerzucone po spalonych dźwigarach) we wsi Turna znajduje się nieco zdewastowany (przez Sowietów w 1944 i przez pracowników PGR) zespół pałacowy Popielów herbu Sulima otoczony starym parkiem z gazonem na podjeździe. Murowana oficyna pałacu Popielów z 2 poł. XIX w. wzniesiona została zapewne w 1 poł. XIX w wg wzorów renesansu francuskiego, później przebudowywana. Jest parterowa z mieszkalnym poddaszem, częściowo na piwnicach sklepionych kolebkowo. Posiada trzy ryzality, jej naroża są boniowane. Ryzalit środkowy kryty dachem namiotowym, z tarasem na trójprzelotowym portyku. W jego szczycie popiersie Matki Boskiej. Pod nim umieszczony był herb Sulima z datą 1886, skradziony ok. 1991 r. Dach dwuspadowy z naczółkami, pokryto niegdyś gontem. W sąsiednich Górkach Grubakach p. Czesława Rowicka z opłatków tworzy piękne wycinanki. Jest laureatką Nagrody im Oskara Kolberga, przyznaną przez Ministra Kultury i Sztuki w 2000 r. Między wsiami uroczysko leśne Turna.

    Od bramy  pałacowej gruntową drogą ku płn. wzdłuż parku i stawu. Po prawej widoczne lekkie wzniesienia skraju wysoczyzny. Przy krańcu terenu dworskiego w lewo i skrajem łąki równolegle do traktu. Ponownie w lewo drogą – groblą zagłębiającą się w olsach, porastających dawne stawy. Dochodzimy do wydmy, gdzie prawą drogą chwilę do podnóża wału wydmowego, porośniętego ładnym borem sosnowym z dębami i grabami. Podnóżem w prawo, skrajem lasu liściastego. Zatoczywszy łuk docieramy do skrzyżowania piaszczystych dróg wiejskich (2.5 km).

Uciążliwą drogą ku płn. w kierunku zabudowań przez pola. Obok zagród trakt kieruje się na płn-zach przez borki.

4.0. Maciejów, kapliczka, bór ze świerkami. Podążamy stąd w prawo (na północ) przez las z orlicami i akacją. Mijamy zabudowania Kolonii Stara Wieś. Przy stodole zwraca uwagę dorodny dąb.

     Na skrzyżowaniu spotykamy znaki zielonego szlaku rowerowo-przechadzkowego z Huty Gruszczyno (3 km na zach., autobusy darbus  do Warszawy oraz pks Węgrów-Sadowne) do rez. Moczydło i jeziorek kałęczyńskich (3 km na prawo). Można iść za znakami do jeziorek, omijając rozpoczynający się  las, wydłuża to wariant zasadniczy o 2,5 km. W Hucie pomnik Piłsudskiego z 1928 r., drewniana chata z 1930 r.( nr 25) oraz pomnikowe sosny, lipa i akacja.

    Niebawem skrajem starodrzewia ze świerkami.

5.1. Skraj Lasów Miedzyńskich, tworzonych przez bory sosnowe i w mniejszym stopniu olsy i łęgi. Lasy są ostoją jeleni i łosi, a prestiżu dodają im gniazdujące tu żurawie i czarne bociany.  W dalszym ciągu traktem ku północy. W malowniczym lesie, zwanym Turzyniec domieszki akacji, trzmieliny, lip, grabów; kilka dębów o obwodzie 200 cm. W pewnym momencie szersza droga odchodzi łukiem do leśniczówki (polana, tablice nt. siedlisk roślinnych lasów miedzyńskich). My idziemy ciągle prosto (możemy też trzymać się zielonych znaków), mijamy podmokłe turzycowisko, poprzeczną linię z amboną i brzezinę. Pod koniec bór z tęgimi świerkami.

6.5. Rezerwat Moczydło (na wprost), poprzeczny gościniec, w prawo.

Moczydło –rezerwat faunistyczny, utworzony w 1991 roku na pow. 58.08 ha w Lasach Miedzyńskich między Stoczkiem a Starą Wsią. Chroni śródleśne, zarastajace jeziorko, torfowisko wysokie i otaczające go drzewostany (130-letni bor sosnowy świeży, grądy, bór wilgotny i bagienny). Lęgi wyprowadzają tu perkozki, kaczki (krzyżówka, czernica, cyraneczka), kurki wodne, błotniaki stawowe, bródźce samotne. W wodzie żyją żaby wodne, ropuchy szare i zielone. Do rezerwatu zalatują żurawie, cyranki, rybitwy zwyczajne, muchołówki małe, pokrzywnice, pokrzewki jarzębate i in. Ogółem na 66 tu występujących 48 gatunków określa się w rezerwacie jako lęgowe, m.in. kurka wodna, czernica, potrzos, błotniak stawowy, bocian czarny, perkozem i brodziec samotny. Zwiedzanie tylko szlakiem ze względu na konieczność zapewnienia spokoju ptakom.

21:42, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

c.d. trasy 16.

Na północ od drogi prześwituje objęte ochroną zarastające jeziorko (dochodzi doń oznakowana ścieżka; urządzono tam pomost widokowy). Przez uroczy bór; miejscami szpalery świerków. Przed młodnikami w lewo, ku północy.

     Znaki zielone w prawo odchodzą ku oddalonym o 1,5-3 km jeziorkom wytopiskowym (polodowcowym) w lesie pod Kazimierzowem, ewenementom na Mazowszu. Przy szlaku tablice o faunie i florze zbiorników oraz chata ze strzechą. Pierwsze z jeziorek leży w obramowaniu brzóz i młodszego lasu. Drugie- największe i najpiękniejsze- lekko zarasta na brzegu pałką wodną. Na przeciwległym krańcu tworzy się wysepka. Wąską ścieżką dochodzimy jego brzegiem w zielonym lesie do mniejszego jeziorka. Oczko wodne dzieli od poprzedniego akwenu wąski pas dorodnego boru, jest to chyba najpiękniejszy zakątek w tej okolicy. Idąc na pd. trafimy nad trudno dostępny brzeg średniego jeziora, znajdziemy tu wonne krzewinki bagna zwyczajnego. Cofając się w kierunku Moczydła na wysokości największego jeziora zboczmy w lewo nad kolejny akwen. Przebywają tu m.in. żurawie, a brzegi porasta gęsty wysokopienny bór z przewagą świerka.  

7.3. Kałęczyn, krzyż obok wioski, dalej mostek na kanale. Teren lekko sfałdowany. Skrajem lasu i wśród zalesianych pól do wsi, następnie w stronę szosy.

8.8. Miednik, szosa ze Stoczka do Wrotnowa i Węgrowa, zwana Traktem Napoleońskim. Pomnik partyzantów 13 pp AK „Poraj”, którzy wraz z Batalionami Chłopskimi stoczyli tu 31.07.1944 bitwę z hitlerowcami. W otoczeniu szlaku i leśniczówki (po prawej- odchodzą tam znaki ścieżki przyrodniczej, wiodące przez Miedzyleś, Ugoszcz, Maliszewę aż do Treblinki)- klony, lipy, topole, dwa pomnikowe dęby i najtęższa lipa w NPK. Przecinając szosę nadal ku północy aleją świerkową obok nowizn (przed wojną pracował tu tartak parowy) w kierunku kolejnego kompleksu leśnego. Po 600 m  wędrówki tym borem rozwidlenie – w lewy, wyraźniejszy dukt, który opada w dół.

10.2. Park Szwedzki*, przepiękny zakątek Lasów Miedzyńskich, starodrzew sosnowy z grabowym, cienistym podszytem i konwalijką dwulistną w runie. Pod koniec gigantyczne modrzewie. Przecinamy zrąb, podążając aż do szosy ze Stoczka. Asfaltem ku północy przez łąki.

12.3. Most na Ugoszczy (wiejskie kąpielisko). Trzymając się szosy przez wieś Stare Lipki do sklepu i przystanku PKS- obok chaty z misternie rzeźbionym gankiem i nadokiennikami oraz chaty ze strzechą.

13.2. Stare Lipki, PKS (rzadko kursująca linia Brok / Sadowne / Sadowne  stacja – Stoczek / Węgrów).

Wieś wymieniana w dokumentach już w 1368 roku. Był to zaścianek drobnoszlachecki, powstały w wyniku silnej kolonizacji na ziemiach leżących wówczas na pograniczu Litwy i Korony. W XVII w. osiedlali się tu prawdopodobnie spolszczeni Tatarzy, zwani „Lipkami”, wyjaśnia to genezę nazwy. Większość mieszkańców nosi dziś nazwisko”Lipka” połączone z przydomkiem. „Gdyby nie drwa i grzybki, wyginęłyby Lipki” głosi miejscowe przysłowie, nawiązujące do położenia wsi na skraju rozległych lasów. We wsi przebywali Kazimierz Promyk (Konrad Pruszyński), działacz oświatowy XIX w., Irena Kosmowska, działaczka społeczna oraz w l. 1956-1957 pisarka Maria Dąbrowska, która w „Dziennikach” spisała wiele faktów z historii i życia wsi. Autorka „Nocy i Dni”, zafascynowana osadą,  krainą iglastych borów i jałowców, zamierzała napisać kronikę Lipek od czasów ich założenia a nawet kupić wieś. Dom Andrzeja i Gabrieli Lipków, u których pisarka zajmowała dwa pokoiki, stoi do dziś. W czasie okupacji w okolicy działał 13 pp AK”Poraj”; w dniach „Burzy” zgromadziło się w Lipkach- Podborzu ok. 300 partyzantów. Sporo tu jeszcze drewnianych domów (np. w zagrodzie nr 30), niekiedy wśród gonnych sosen... Wśród borów w kierunku Treblinki rozrzucone są dwie kolonie Lipek. U wjazdu do Lipek od strony Kołodziąża rośnie stara sosna z kapliczką, a w pobliżu niej kilka jałowców- pomników przyrody.

    ***Dysponując czasem można zboczyć z trasy do pobliskiego Stoczka (opis szlak 18).

    Opuszczamy Lipki. Za przystankiem w lewo szosą i obok kapliczki prosto, gruntową drogą wiodącą przez wieś ku zachodowi. Rowerzyści powinni jechać dla własnej wygody szosą aż do Sadownego; przez Kołodziąż i Sokółkę. Przy ostatnich zabudowaniach wał wydmowy z sosnami o fantastycznych kształtach i tęgimi jałowcami. Przed nim ulicą w prawo, a następnie do lasu w lewo, szerszą drogą najpierw przez rzadki starodrzew, potem młodsze bory i poręby ku zach. Za dwiema rozwidlonymi sosnami na pierwszym rozwidleniu w prawo i przez ubogą drągowinę do ukośnej drogi- w lewo. Przecinamy zrąb i fragmenty starodrzewia, a za drągowiną spotykamy dukt biegnący z płd-zach na płn-wsch. (16,5 km). Tu ku północy pod kątem 90st. trawiastą przecinką skrajem pięknego boru czernicowego i śródleśnej łąki z uprawą dla zwierząt leśnych. Tu w lewo skrajem łączki, przez potok i wydmę ze świerkami. Na skrzyżowaniu w prawo przez widny bór z łanami jagód do piaszczystego traktu z Lipek i dalej do drogi z Mrozowej Woli do Brzózki.

    Mrozową Wolę założył bartnik Stanisław Mróz w XVI w. w dobrach kapituły warszawskiej. Wcześniej była tu książęca osada Ugoszcz („miejsce dogodne do osiedlania”). Mrozowa Wola, Brzózki, Kołodziąż  toczyły wtedy  krwawy spór o granice z leżącymi już na Litwie Lipkami i panem kosowskim; osadnicy bali się z tego powodu zamieszkać w nowej wsi Orzełek, której grunty uznawali za swoje i Polacy i sąsiedzi; nie obyło się bez interwencji Zygmunta Starego. We wsi sporo zdobionych bram, od strony lasu ekologiczna pasieka. Przez długą wieś i las z torfowiskami można iść do stacji Topór (ok. 6 km) lub przed gniazdami bocianimi skręcić na polną drogę w kierunku szosy i stacji Sadowne, mijającą kompleks leśny z podmokłymi torfowiskami (bagno zwyczajne, widłaki).

    Trzymając się tej przecinki, po pewnym czasie przechodzimy przez dużą enklawę młodników i skręcamy w kierunku wschodnim, łącząc się na skraju starodrzewia z traktem Mrozowa Wola – Kołodziąż (19.4 km). Nieco bardziej w prawo odchodzi ku północy trakt do Sokółki. Nim 250 m skrajem starodrzewu. Teraz ukosem w lewo ku płn-zach, trawiastą przecinką przez Uroczysko Toboły, miejscami dziko i malowniczo. Dochodzimy do łąk (20.4 km; po opadach lub przedwiośniem przejście może być problematyczne, należy wtedy iść przez widoczną wieś Sokółkę lub wcześniej kierować się przez Mrozową Wolę). Napotykamy tu polną drogę, która skręca w kierunku przeciwległego lasu. Wychodząc na jego skraj od strony wsi Sokółka (z łąki w prawo) przylesiem posuwamy się na północ. Wśród boru malownicze mszary, turzycowiska i torfowiska przejściowe z żurawiną błotną i bagnem zwyczajnym (mylnie!); należy on już do Puszczy Kamienieckiej. Dotarłszy do szosy maszerujemy nią w lewo obok zabytkowej sosny „Szczudlaka” do bliskiej już stacji Sadowne Węgrowskie na linii Warszawa – Małkinia (22.5).

21:41, gajowy771 , trasy
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 kwietnia 2008

Pozwoliłem sobie zamieścić linki do interesujących wpisów z bloga pana Czapskiego, ilustrujących piękno nadbużańskich okolic Wyszkowa, wrzosowisk-wydm lucynowsko-mostowieckich, Kamieńczyka, wspaniałych puszczańskich lasów Fidestu .

http://owyszkowie.blox.pl/2007/09/Wrzosy-w-Mostowce.html Mostówka- wrzosowiska i mącznice

http://owyszkowie.blox.pl/2007/03/Wydmy-Lucynowsko-Mostowieckie.html Wrzosowisko raz jeszcze

http://owyszkowie.blox.pl/2008/02/Lato-dla-mieszkanca-Islandii.html pejzaże nadbużańskie, kaczeńce, stogi siana

http://owyszkowie.blox.pl/2007/08/Nastroje-lasu-Fidest.html mokradła, żurawie, rzadkie ptaki

http://owyszkowie.blox.pl/2007/07/Prehistoryczne-monstra.html Galeria plenerowa Fidest

http://owyszkowie.blox.pl/2008/01/Stawy-rybne-w-Fidescie.html podmokłe lasy, żurawie, płazy, żeremie

http://owyszkowie.blox.pl/2007/12/Stawy-rybne-na-Fidescie.html łąki pod Fidestem

http://owyszkowie.blox.pl/2007/11/Deby.html dębina pod Skuszewem-Kółkiem

http://owyszkowie.blox.pl/2008/01/Jeszcze-tylko-kilka-tygodni.html płazy

http://owyszkowie.blox.pl/2007/08/Mazowieckie-wierzby.html Wierzby, ogławianie wierzb, ptaki zamieszkujące wierzby

http://owyszkowie.blox.pl/2007/07/Kamienczyk-cz2.html Kamieńczyk

http://owyszkowie.blox.pl/2007/07/Bug-w-Wyszkowie.html Bug w Wyszkowie latem i zimą

http://owyszkowie.blox.pl/2007/09/Wedkarz-i-jego-lodzie.html Bug, łódki, plenery rzeczne

15:48, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 kwietnia 2008

"I ci, co dobry mają słuch,

słyszeli w Stoczku pono

jak dudnił w borach równy krok

Rozpoznawczego Batalionu"

 

Tu szalał czerwony kur- okolice Jasieńca.    Majdan Kosowski- królestwo piachów

 

Tu była wieś Kwestia                                            Na "płaskowyżu" nad Nowymi Lipkami

 

Sceneria jak za króla Ćwieczka                          Kawał świata widać znad Starych Lipek

 

Zmierzch chaty w Starych Lipkach                 ...... i renesans innej.

Kolejne rozpoznanie naszej ekipy odbędzie się w maju lub w końcu kwietnia na szlaku 16 (Stara Wieś- Moczydło- Lipki-Sadowne) z wypadem na Jeziorka Kałeczyńskie.

20:57, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

18. Przedsmak Podlasia

Treblinka- Jasieniec- Lipki Nowe- Lipki Stare / Stoczek, 12-16 km.

Odmienny wariant powrotu z obozu w Treblince przez nieznane turystyce obszary pograniczne Mazowsza i Podlasia. Różnice wysokości terenu związane z urywającą się tu ku dolinie Bugu Wysoczyzną Siedlecką czynią przyjemniejszą wędrówkę monokulturami sosnowymi i uciążliwość wszędobylskich piasków. Dwa punkty widokowe, zabytki architektury ludowej w Lipkach, mauzoleum w Treblince, miejsca związane ze sławnymi literatami: Marią Dąbrowską i Edwardem Szymańskim  

0.0. Treblinka I – żwirowisko. Dojście szlakiem 17 z Małkinii lub z Prostyni (17a)- ok. 10 km. W prawo przez widne bory suche. Po 1.5 km z prawej dochodzi z jaru wariant 17a z Prostyni.  Po prawej gęstszy bór czernicowo- wrzosowy z podszytem. Za przestojem starych sosen brzezina.

3.5. Jasieniec, w pobliżu szlaku opuszczony dworek. Przecinamy obszar zalesionego już i powoli zarastającego pożarowiska sprzed kilkunastu lat o szerokości ponad 2 km. Uciążliwe piaski.

4.6. Majdan Kosowski, opuszczamy szlak i skręcamy w lewo przy szkielecie bunkra i kapliczce z napisem gwarą. Przy drodze trzy wysokie jałowce i pomnikowa lipa przy drewnianej zagrodzie. Mijamy zalesione tereny wsi Kwestia: młode bory, interesujące murawy, dużo jałowców.

5.6. Kwestia, poprzeczna droga ze wsi Maliszewa do Bojewa, w prawo biegnie szlak 17. Prosto najbardziej piaszczystą drogą do rozdroża przed zagrodami Nowych Lipek (jałowce). Tu ukośnie w lewo na stok wzgórza, zajmowanego przez ugory, brzezinki, poletka orne.

7.4. Wzgórze 140 (przed zakrętem drogi na wschód), bliżej stoku malowniczy widok na wieś Nowe Lipki, morze lasów i teren opadający ku Bugowi pod Brok.

     Można iść stąd dalej przez bór do linii wysokiego napięcia, skąd kierować się na pd. przez lasy porastające mocno sfałdowany teren wydmowy(głównie bory w młodym i średnim wieku) do Podborza (ok. 4km), a stamtąd wrócić do Starych Lipek „głównym”  traktem (3km). W lasach tych jest bez dobrej mapy mylnie, niedawno miejscowi strażacy godzinami szukali miejscowego dziadka, który zabłądził w tej okolicy. Nietrudno nawet o spotkanie z łosiem. W  Podborzu, jednej z kilku „leśnych”  kolonii Lipek, złożonej z kilku drewnianych chat na polanie, w czasie akcji Burza zgromadziło się 300 akowców.

 Ze wzgórza należy zejść do wsi, cofnąć się w prawo za zakręt i dojść do skrzyżowania z drogą, którą szliśmy z Kwestii. W nią w lewo dłuższy czas na pd. przez bory do otwartej przestrzeni na stoku przed Lipkami.

10.4. Wzgórze 138.8m. Kolejny rozległy widok na lasy w dolinie Ugoszczy. Schodzimy piaszczystą drogą do rozdroża, gdzie w prawo, obok wydemek z rosochatymi sosnami do drewnianej willi z pięknym ogrodem (modrzewie, świerki). W lewo przez przekop wydmy do wsi i skrzyżowania.

12.1. Stare Lipki. Prosto do mostu na Ugoszczy (w rozlewisku letnie kąpielisko) szlak 16; w prawo asfaltem do przystanku i sklepu obok dwóch starych chat z rzeźbionymi nadokiennikami i stodoły ze strzechą.  O Lipkach więcej w opisie szl. 16; w dni wolne jeden (!) autobus do Sadownego.  

      Z Lipek można kierować się za most i szosą przez pięknie podszyty starodrzew sosnowy do gminnego Stoczka (4km), skąd łatwiej o autobusy. http://www.stoczek.net.pl/

    

    Stoczekto duża wieś na Równinie Wołomińskiej, 15 km na wschód od Łochowa, z neoromańskim kościołem (koniec XIX w.) wg projektu Józefa Piusa Dziekońskiego i drewnianą plebanią z XIX w. Na cmentarzu znajduje się kaplica – dawny kościół z 1724 r. oraz groby żołnierzy poległych w 1939 roku. Podłużny rynek z zadrzewionym skwerem; na starodrzewiu przy szkole duża kolonia gawronów. Pierwotna nazwa miejscowości brzmiała - Miednik. W 1378 roku książę mazowiecki Siemowit III (zm. 1381) nadał prawo chełmińskie dla tej wsi, która była wówczas własnością "urodzonego" Wawrzyńca Pieńka. W pobliżu starej osady w 1482 roku powstała - zdaniem niektórych - druga o nazwie Stoczek, założona przez miejscowego dziedzica Stanisława Wąsowskiego (1462-1529), która z czasem wyparła wcześniejszą. W aktach kościelnych z 1518 roku pojawia się jeszcze określenie: Miednik czyli Stoczek. W czasie okupacji Niemcy utoworzyli w Stoczku getto. W latach 1938-42 mieszkał tu w rodzinnym domu żony Edward Szymański (1907-43), poeta nurtu rewolucyjnego dwudziestolecia międzywojennego, współredaktor „Szpilek”, działacz PPS. 

20:49, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4