Kategorie: Wszystkie | historia | mapy | przyroda | region | trasy
RSS

trasy

sobota, 07 marca 2009

Pkp Ostrówek- Łochów Fabryczny- Łochów/Barchów, 13 km. Częściowo zn. zielone szlaku rowerowego.

Wszyscy znają kultową piosenkę Kobranocki, lecz niewielu miało okazję przejść ulicą ze szlagieru dwukrotnie w ciągu jednej wycieczki i spotkać się z niemnej romantycznymi miejscami. Szlak może być kontynuacją trasy 14 lub ciekawą przechadzką w okolicy Łochowa w celu obejrzenia uroczych, śródleśnych jeziorek. W lasach chronione bagno zwyczajne, w runie połacie jagód, wśród starych sosen świerki. Możliwy boczny wypad do dworku w Baczkach, Kamionny, dworu łochowskiego i zejście nad Liwiec w okolicy grodziska wczesnośredniowiecznego. Interesująco przez cały rok z wyjątkiem wietrznych dni.

0.0. Ostrówek Węgrowski, przystanek pkp na linii Warszawa –Małkinia. Po północnej stronie torów rezerwat Wilcze Błota (szlak 14). Przystanek w Ostrówku własnym kosztem zbudował w 1926 roku i utrzymywał do II wojny światowej Loewenstain. Przystanek był bardzo ruchliwy: oprócz wyrobów fabrycznych wywożono stąd mięso wołowe (w pobliżu w Łojewie była rzeźnia), grzyby, jagody (S. Sęczyk).
Idziemy chodnikiem wzdłuż szosy (ul. Fabryczna, w kierunku Małkinii) do centrum wsi, łączącej się w zasadzie z sąsiednimi osadami: Majdanem i Łojewem.

Ostrówek powstał po 1884 roku, gdy zięć przemysłowca Perlisa - Loewenstein przeniósł fabrykę odlewów do Majdanu na grunt „Ostrowy”, który odtąd zyskał nazwę Ostrówek.

Fabryka w Ostrówku, zbudowana przez Ludwika Lejzora Loewenstaina, zięcia Judela Perlisa, około 1884 roku wcześniej istniała w Baczkach (między szkołą „murowanką a jednym z wielorodzinnych domów zajmowanych przez majstrów-fachowców). Przeniesiona do Ostrówka miała nazwę określającą jej produkcję: „ Fabryka Mebli Metalowych i Odlewnia Żelaza Marfeusz”. „ Meble to były tak zwane łóżka higieniczne”. Dobra koniunktura wpłynęła na jej rozbudowę i zajęcia się produkcją maszyn rolniczych. Od 1929 roku nazwa brzmiała „Fabryka Odlewów Żelaznych i Narzędzi Rolniczych oraz Warsztaty Mechaniczne Ostrówek - spółka akcyjna”.

Po napaści Niemiec na Związek Radziecki okupant przedzielił teren fabryki drutami kolczastymi i w dużej części hali montażowej, byłych magazynach części i wyrobów gotowych zorganizowano obóz dla jeńców radzieckich. Jeszcze większy obóz wybudowano naprzeciw fabryki po drugiej stronie szosy. W obu częściach obozu w ciągu roku1941-42 zmarło z głodu i tyfusu 10 tyś. jeńców radzieckich.
W fabryce podczas okupacji znalazło zatrudnienie ponad 300 robotników i pracowników umysłowych.
Po 1948 r rozpoczęto produkcję maszyn budowlanych ( wyciągi jednomasztowe-szybowe, żurawiki budowlane , podnośniki transportowe itp.). Stan załogi wzrósł w 1968roku do 787 osób. Dla zapewnienia kadry robotniczej fabryki już w 1945 roku zorganizowano Zasadniczą Szkołę Zawodową”
(S. Sęczyk).

Za szkołą w prawo, ulicą XXX- lecia i za blokami w lewo Słoneczną.

2.7. Skręcamy w lewo w ul. Polną. Mijamy mniejsze jeziorko, za nim wybieramy dróżkę obchodzącą od prawej wyrastającą przed nami wydemkę.

3.1. Zastany widok rekompensuje długi marsz asfaltem. Przed nami największe w okolicy jezioro – Bagno Baczkowskie, okolone pasem wysokich na dobre trzy, cztery metry trzcin. „Bodaj Thoreau zauważył, /że jezioro jest najwspanialszą częścią/ krajobrazu- okiem ziemi- /i że zaglądając w nie, /możemy zmierzyć głębokość swojej duszy.” (M. Wilk, Wołoka). Można spróbować obejść je naokoło. W otoczeniu olsy, niskie sosny z borówkami i wrzosem.

Wracamy tą samą ulicą Polną, przecinamy na wprost Słoneczną i za wydemką skręcamy w prawo, w piaszczystą drogę wiodącą wzdłuż szeregu zabudowań. Na początku lasu kapliczka na rozwidlonej sośnie. Za ostatnią zagrodą prosto, za kanalikiem również. Przecinamy pełen polanek i wyrębów podszyty las sosnowo- olchowy z paprociami orlicami i borówkami. 300 m od rowu na rozwidleniu w prawo; w rzadszym borze, pełnym bagna zwyczajnego i borówek w lewo, w piaszczystą drogę z równoległym zaoranym pasem pożarowym. Kilka metrów dalej, obok sosenek po lewej stronie drogi, w prawo przez grzbiet wału wydmowego.

5.5. Brzeg częściowo wyschniętego Łopiańskiego Bagna. Po sporym akwenie pozostało niewiele. Zarośla są miejscem gniazdowania kaczek; można zaobserwować tu wszystkie stadia tworzenia się torfowiska wtórnego. W otoczeniu jeziorka i w dalszej części szlaku wznoszą się legendarne Niedzielne Góry (usypane hełmami rycerzy w Wielką Niedzielę). Gdzieś w pobliżu znajduje się tajemniczy Trupielin –miejsce potopienia Szwedów, oraz zatopiona karczma, gdzie słychać o północy głosy skrzypiec.

Stąd możemy iść w prawo do Łochowa Fabrycznego (krócej, ale szosą, znaki szlaku rowerowego, 1.6 km) lub przyjemniej- lasem i wydmami. W tym celu skręcamy w lewo i ścieżką wśród gęstniejących krzewów za zn. zielonymi szlaku rowerowego dochodzimy do szerszej drogi. Przed dorodnym dębem, w lewo poprzez przekop w wydemce, odbiega droga. Idąc nią, za kanalikiem skręćmy w prawo, kilkanaście metrów skrajem łąki a znajdziemy się nad brzegiem mniejszego, podłużnego jeziorka, otoczonego olsami i pałką wodną (6.2.). Zachowajmy ciszę: przychodzą tu do wodopoju leśne zwierzęta.

Szersza droga prowadzi do wsi Baczki nieopodal dworku (od Łopiańskiego Bagna 1.6 km, można tam podejść bez znaków). We wsi zobaczymy zespół dworski rodu Sadzewiczów z XVIII w. (drewniany dwór, dawna kaplica ariańska-spichlerz, aleja stu grabów): możliwość zwiedzenia.

Nazwę wsi ciekawie tłumaczy S. Sęczyk: „Osadnicy Baczek mieli powierzone jakieś „baczenie”- roztaczanie uwagi czujności w tych stronach. Mogło ono dotyczyć spraw leśnych, ochrony grubego zwierza przed kłusownictwem, ochrony zwierząt futerkowych (bobry, młode lisy), wykrywanie ich miejsc przebywania, a może przed niespodziewanym wtargnięciem wrogich najazdów, podejrzanych osób. Nazwa „Baczki” powtarza się również w innych okolicach, np. „Baczki–Bohy” w okolicach Sokołowa Podlaskiego”. W lesie pod Baczkami („Koszara”) stacjonowali w okresie powstania styczniowego w ziemiankach Kozacy i stąd robili wypady w okolicę. W XVIII w. Baczki były siedzibą Rozwadowskich, od lat 60- tych XIX w. Perlisów (znani żydowscy przedsiębiorcy, właściciele lokalnej fabryki maszyn rolniczych i odlewni żeliwa, prowadzili nowoczesne gospodarstwo), od 1920 r. Antoniego Sadzewicza. W rękach tej warszawskiej rodziny znanej z dużych osiągnięć na polu nauki i kultury (Maria Sadzewiczowa była założycielką gimnazjum w Łochowie, Marek Sadzewicz dziennikarzem i literatem) pozostał do lat 80- tych. Następnie mieścił się w nim prywatny pensjonat letni Marii Figlewicz, podobnie jak przed II wojną światową.

Dwór z połowy XVIII w. posiada konstrukcję zrębową z bali oszalowanych deskami, nakryty potężnym dachem naczółkowym krytym eternitem (dawniej gontem). Na osi elewacji frontowej ganek dodany w 1827 r. Otoczenie parkowe (pierwotnie 8 ha) ukształtował podobno Roland Mique, twórca "wioski wersalskiej" Marii Antoniny, królowej Francji.

Spichlerz – lamus obecną postać uzyskał w XVIII w.: piwnice sklepione kolebkowo, dach mansardowy, ganek na dwóch filarach, otwarty na trzy strony arkadami (obecnie dwie boczne częściowo zamurowane).
13:08, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

Naroża lamusa są opilastrowane, zachował się kominek. Miał on służyć tajemnym celom. Krążą legendy, że w czasie prześladowań religijnych po "potopie" mieściła się w nim zakonspirowana kaplica ariańska, a później loża masońska, połączona z dworem podziemnym korytarzem, którego wejście pozostaje do dziś tajemnicą, choć jego widocznym do dziś śladem jest pas ziemi między dwoma budynkami, na którym nie rosną drzewa, ani krety nie robią swoich kopców. Znakiem obecności masonów we dworze ma być pięcioramienna gwiazda (jeden z symboli wolnomularskich) umieszczona na żelaznym ćwieku w drzwiach wejściowych”.


Jez. Wygorzele

Szlak rowerowy skręca na skraju wsi i prowadzi nas malowniczym pobrzeżem lasu, a za skrajem fabryki skręca na prostopadle biegnące pasmo Baczkowskich Wydm; za mostkiem porzucamy go i idąc w prawo (wydmą lub drogą u podnóża – tam kapliczka przydrożna) dochodzimy do ulicy Fabrycznej na skraju osiedla.

9.1. Łochów Fabryczny. Przed przyłączeniem do Łochowa osiedle nosiło nazwę Baczki Fabryczne, a przed 1924 r. - Tartak, ponieważ powstało po 1873 r., gdy przemysłowiec Judel Perlis w lesie zbudował tartak, a później fabrykę odlewów żelaznych i maszyn rolniczych.

Po 1873 nabywca okolicznych gruntów Judel Perlis (pochowany na kirkucie w Stoczku) zbudował w Baczkach tartak parowy, odlewnię żelaza, fabrykę narzędzi rolniczych, kuźnię, w której wykonywano podkówki (lemiesze i sośniki) ręcznie i z pomocą młota parowego. W innych okolicach pieniądze za wyeksploatowane lasy odpływały z terenu bezpowrotnie, w przypadku Perlisa (za te pieniądze) powstał i rozwinął się przemysł metalowy – osobliwość w tej części Polski. Musiało przybyć tu wielu fachowców (z rodzinami). Zbyt na maszyny rolnicze produkowane w Baczkach był bardzo duży znane były nawet w Rosji Carskiej (kieraty z tej fabryki odbywający służbę wojskową spotykali w głębi Rosji za Uralem). Fabryka zatrudniała okolicznościowo około 200-300 osób, w znacznej mierze z okolicznych wiosek, również zamieszkałych w osiedlu fabrycznym. Przed II wojną, gdy rynek zdominowały maszyny motorowe, Perlisowie produkowali rozjazdy kolejowe. Powodzenie jednak zależało od zamówień rządowych a tych, podobno, władze kolejowe nie dały by firmie żydowskiej podobno dlatego Perlis zmienił wyznanie na katolickie. 3 Września 1939 roku Perlisowie opuścili Baczki i skierowali się na wschód w kierunku Związku Radzieckiego.
Fabryka wznowiła produkcję narzędzi rolniczych w związku ze stymulowaną przez Niemców intensyfikacją rolnictwa. Po 1945 do produkcji wdrożono podawacze słomy, pompy odśrodkowe, podnośniki, by wkrótce wejść w kooperację ze Stalową Wolą i z HCP Poznań. Po wchłnięciu baczek Fabrycznych przez Łochów produkcję zwiększono o sprzęt koparkowy dla WZMB L.Waryńskiego w Warszawie. Załoga wzrosła do 800 osób. W czerwcu 1971 roku w ramach tworzenia kombinatów „ZUT-Ostrówek „ i „FMB-Proma Łochów” połączono w jeden zakład „ZUT Bumar – Proma”w Ostrówku Węgrowskim. Sytuacja obu zakładów (właściwie jednego) była krytyczna już na pocz. lat 90-tych (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną w prawo dojdziemy do pętli i tzw. Perlisowej Szosy (0.3 km). Na tym odcinku zobaczymy kilka skromnych (i niestety źle zachowanych) zabytków:

1. Drewniany parterowy dom Perlisów ("pałac") ze szczątkowym parkanem z odlewów metalowych i stróżówką.
2. Murowany dom kasjera fabryki ("kantor").
3. Trzy wielorodzinne domy drewniane robotników i obsługi technicznej fabryki.
4. "Murowankę" zbudowaną w 1910-11 roku na szkołę z mieszkaniem nauczyciela (od 1928 roku dom mieszkalny).
5. Dawny spichrz, przerobiony na salę kinową i bibliotekę w 1954 roku.
6. Kuźnię i odlewnię w obrębie fabryki.
W znacznie lepszym stanie jest "Perlisowa Szosa" zbudowana w 1911 roku i żeberko kolejowe od fabryki do przejazdu w Jasiorówce oraz aleja potężnych grabów (równoległą do szosy).

W Łopiance- Relinie (idąc Szosą ku Jasiorówce, a na pierwszym łuku w prawo) zachował się młyn Władysława Eychlera (zrujnowany) wraz z dworkiem (stąd 1-2 km). „Nieznane jest pochodzenie nazwy Łopianka. Jest to miejscowość nowo powstała z wykupionych gruntów od Perlisa w 1883 roku. Przedtem była nazywana uroczysko Łopianka. Być może nazwa wiąże się z chwastem łopianu lub z łupaniem drzewa w lesie.
Przed rokiem 1939 osiedliło się w Łopiance wiele rodzin, głównie żydowskich, na małych działkach budowlanych. Ich głównym zajęciem był handel, drobne rzemiosło i praca w fabryce. Mieszkał tu i tworzył Julian Chmielewski – malarz. Jego obrazy znajdują się w kościele w Kamionnie” (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną wracamy się do skrzyżowania pod lasem z ul. Baczkowską, po czym za znakami zielonymi szlaku „Wertepowca” zagłębiamy się w lesie. Bardzo ładnie tu zimą po ośnieżeniu zagajników. Za wielkimi porębami (zalesionymi po staremu sosnową monokulturą) pozostałości starodrzewia. Przy poprzecznej wydmie opuszczamy szlak idąc prosto wzdłuż fantastycznej ściany świerków. Las gęstnieje, na polance stała niegdyś bażantarnia. W prawo drogą wiodącą skrajem lasu.

11.0. Leśniczówka Kamionna. Warto wiedzieć, że odbiegająca stąd na południe polna droga po 1200m doprowadza nad Liwiec (wcześniej polecany przez twórców „Wertepowca” bar). Dalej poprzeczna ul. Nowowiejska (Stary Łochów), którą w lewo dotrzemy do dworu Hornowskich i figury Nepomucena (900m, patrz: szlak 7). Idziemy prosto ul. 3 Maja za znakami zielonymi szl. rowerowego, chwilę gęstym lasem. Na skraju centralnego Łochowa kilka pomnikowych dębów.
13.0. Stacja pkp Łochów. Opis miasta: szlak 7.


Wariant boczny do Kamionny: z ul. Fabrycznej skręcamy w lewo i za znakami „wertepowca” wydmami dochodzimy do szosy. Tu w lewo do wsi. Kamionna leży przy szosie Łochów – Węgrów, 6 km za Łochowem. Powstała pod koniec XV wieku. Jej początkowa nazwa brzmiała: w 1503 roku Kamienmost, później Kamionlas/Kamionolas (od 1509 roku do końca XVIII w.). Dzisiejsza postać nazwy Kamionna (wcześniej Kamienna) znana jest od 1790 roku. Właścicielem tych terenów, które wchodziły w skład dóbr łochowskich, na przełomie XIV/XV wieku był przypuszczalnie Wawrzyniec z Targowego (dzisiaj dzielnica Targówek w Warszawie), wojski, podsędek i łowczy warszawski. Jest on protoplastą rodu Kuszabów h. Paprzyca, który osiadł w Łochowie, przyjmując nazwisko Łochowski. Mikołaj Targowski z Łochowa ufundował tutaj pierwszy kościół w 1488 roku. Z nieznanych jednak przyczyn przerwano budowę w Łochowie i zmieniono lokalizację, kontynuując ją od 1489 roku w Kamionolasie.

Kamionnę wyróżnia klasycystyczny dwór z 1836 roku, wzniesiony dla Godlewskich, z dwukondygnacyjnym portykiem z kolumnami, dwie oficyny i wozownia oraz zabytkowy park dworski (klony, wiąz, dąb, sadzawki). W neogotyckim kościele proj. J. Piusa Dziekońskiego o wspaniałej fasadzie z 1909 r. proboszczem był ks. Michał Woźniak, meczennik z Dachau, wyniesiony na ołtarze w 1999 r. Wokół świątyni stare lipy oraz obelisk z lat międzywojennych poświęcony Marszałkowi, z medalionem.

2 km na wsch. za Kamionną przed wsią Zambrzyniec pod lasem spore jeziorko torfowiskowe Wygorzele, ostoja płazów i ptaków (m.in. kaczki krzyżówki, łyski, łabędzia niemego), z zespołami trzcin i pałki wodnej, piękne w porze wiosennej - kwitnienia wełnianki pochwowatej, grzybieni i grążeli. W okolicy inne akweny (p:szlak 16). Nazwa wsi Zambrzyniec pochodzi od gwarowo przekształconego słowa zambr, zamborz, oznaczającego w staropolszczyźnie „wielkie krowy leśne”, a więc żubry.

Wariant wzdłuż Liwca przez grodzisko do stacji Barchów: od leśniczówki Kamionna wspomnianą polną drogą do szosy obok rozwidlenia w Łochowie Wsi. Prosto szlak Wertepowca prowadzi nad Liwiec i do uroczyska Obozowisko. Szosą w prawo do zabytkowej figury Nepomucena i skrzyżowania. Tu w lewo brukowaną drogą obok terenu dworskiego (opis-szlak 7) nad Liwiec. Trzymamy się brzegu rzeki lub znaków Wertepowca. Ceglany budynek to tzw. Pompka, czerpano tu niegdyś wodę do wieży ciśnień na łochowskiej stacji. Po przekroczeniu szosy Mińsk Maz- Łochów, za domkiem letniskowym widzimy pagórek porośnięty sosnami. Są to zachowane 2-3 metrowe wały grodziska wczesnośredniowiecznego z X-XI wieku, lokalnie znane jako „okopy”. Całość obecnie bardziej przypomina niepozorną wydmę piaszczystą, „przytuloną” do samotnej zagrody. Grodzisko zostało zbudowane prawdopodobnie przez Rusinów. Posiadało kształt pierścieniowaty, średnicę ok. 75 m i było bronione przez fosę połączoną z Liwcem. Obok funkcjonowała prawdopodobnie osada przygrodowa (badania prowadzono w 1966 r.) a za Liwcem inne osiedla, których mieszkańcy chronili się przed najazdami w tym właśnie gródku. Zabytek powoli niszczeje (nielegalne pobieranie piasku, niszczenie warstwy kulturowej przez korzenie) a możnaby przy odrobinie dobrej woli ze strony lokalnych władz uporządkować to miejsce i przystosować interesujący obiekt dla celów turystycznych i edukacyjnych.

Od grodziska szlak wiedzie dalej brzegiem Liwca, skrajem dużego kompleksu domków letniskowych. Można przejść rzekę w bród przy moście kolejowym i skierować się do stacji Urle (4km). Nasza trasa odbiega polną drogą ku pn.-zach. do szosy, wiodącej przez Barchów do stacji pkp (linia Warszawa-Małkinia). Nazwa Barchów związana jest prawdopodobnie z bartnictwem. W środku wsi po prawej stronie obejrzymy pozostałości zabudowań dworskich (wokoło w parku zachowało się kilka pomnikowych drzew-aleja jesionowa, grobla i sadzawki). Drewniany, konstrukcji zrębowej dwór zbudował zapewne ok. poł. w. XIX Konstanty Wiechowski. W dworze mieszkał niegdyś dzierżawca majątku Wasiłowski- dziadek Marii Konopnickiej. Nieopodal przy drodze znajduje się zabytkowa czworoboczna kapliczka z kolumienkami z ok. poł. w. XIX. – przy kapliczce znajduje się właśnie wjazd do dawnego dworu.

13:08, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »

 

Zapraszam na bloga Okolice Warszawy, gdzie obejrzycie relację z trasy wzdłuż Liwca, która kończy się na przedpolach Kamienieckiej- w Paplinie, Kalinowcu, Kamionnej, Baczkach, nad jeziorkiem Wygorzele.

Fotorelacja- kliknij!

12:45, gajowy771 , trasy
Link Dodaj komentarz »