Blog > Komentarze do wpisu

15. „Gdzieś na ulicy Fabrycznej...”. Nad łochowskimi jeziorkami.(2)

Naroża lamusa są opilastrowane, zachował się kominek. Miał on służyć tajemnym celom. Krążą legendy, że w czasie prześladowań religijnych po "potopie" mieściła się w nim zakonspirowana kaplica ariańska, a później loża masońska, połączona z dworem podziemnym korytarzem, którego wejście pozostaje do dziś tajemnicą, choć jego widocznym do dziś śladem jest pas ziemi między dwoma budynkami, na którym nie rosną drzewa, ani krety nie robią swoich kopców. Znakiem obecności masonów we dworze ma być pięcioramienna gwiazda (jeden z symboli wolnomularskich) umieszczona na żelaznym ćwieku w drzwiach wejściowych”.


Jez. Wygorzele

Szlak rowerowy skręca na skraju wsi i prowadzi nas malowniczym pobrzeżem lasu, a za skrajem fabryki skręca na prostopadle biegnące pasmo Baczkowskich Wydm; za mostkiem porzucamy go i idąc w prawo (wydmą lub drogą u podnóża – tam kapliczka przydrożna) dochodzimy do ulicy Fabrycznej na skraju osiedla.

9.1. Łochów Fabryczny. Przed przyłączeniem do Łochowa osiedle nosiło nazwę Baczki Fabryczne, a przed 1924 r. - Tartak, ponieważ powstało po 1873 r., gdy przemysłowiec Judel Perlis w lesie zbudował tartak, a później fabrykę odlewów żelaznych i maszyn rolniczych.

Po 1873 nabywca okolicznych gruntów Judel Perlis (pochowany na kirkucie w Stoczku) zbudował w Baczkach tartak parowy, odlewnię żelaza, fabrykę narzędzi rolniczych, kuźnię, w której wykonywano podkówki (lemiesze i sośniki) ręcznie i z pomocą młota parowego. W innych okolicach pieniądze za wyeksploatowane lasy odpływały z terenu bezpowrotnie, w przypadku Perlisa (za te pieniądze) powstał i rozwinął się przemysł metalowy – osobliwość w tej części Polski. Musiało przybyć tu wielu fachowców (z rodzinami). Zbyt na maszyny rolnicze produkowane w Baczkach był bardzo duży znane były nawet w Rosji Carskiej (kieraty z tej fabryki odbywający służbę wojskową spotykali w głębi Rosji za Uralem). Fabryka zatrudniała okolicznościowo około 200-300 osób, w znacznej mierze z okolicznych wiosek, również zamieszkałych w osiedlu fabrycznym. Przed II wojną, gdy rynek zdominowały maszyny motorowe, Perlisowie produkowali rozjazdy kolejowe. Powodzenie jednak zależało od zamówień rządowych a tych, podobno, władze kolejowe nie dały by firmie żydowskiej podobno dlatego Perlis zmienił wyznanie na katolickie. 3 Września 1939 roku Perlisowie opuścili Baczki i skierowali się na wschód w kierunku Związku Radzieckiego.
Fabryka wznowiła produkcję narzędzi rolniczych w związku ze stymulowaną przez Niemców intensyfikacją rolnictwa. Po 1945 do produkcji wdrożono podawacze słomy, pompy odśrodkowe, podnośniki, by wkrótce wejść w kooperację ze Stalową Wolą i z HCP Poznań. Po wchłnięciu baczek Fabrycznych przez Łochów produkcję zwiększono o sprzęt koparkowy dla WZMB L.Waryńskiego w Warszawie. Załoga wzrosła do 800 osób. W czerwcu 1971 roku w ramach tworzenia kombinatów „ZUT-Ostrówek „ i „FMB-Proma Łochów” połączono w jeden zakład „ZUT Bumar – Proma”w Ostrówku Węgrowskim. Sytuacja obu zakładów (właściwie jednego) była krytyczna już na pocz. lat 90-tych (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną w prawo dojdziemy do pętli i tzw. Perlisowej Szosy (0.3 km). Na tym odcinku zobaczymy kilka skromnych (i niestety źle zachowanych) zabytków:

1. Drewniany parterowy dom Perlisów ("pałac") ze szczątkowym parkanem z odlewów metalowych i stróżówką.
2. Murowany dom kasjera fabryki ("kantor").
3. Trzy wielorodzinne domy drewniane robotników i obsługi technicznej fabryki.
4. "Murowankę" zbudowaną w 1910-11 roku na szkołę z mieszkaniem nauczyciela (od 1928 roku dom mieszkalny).
5. Dawny spichrz, przerobiony na salę kinową i bibliotekę w 1954 roku.
6. Kuźnię i odlewnię w obrębie fabryki.
W znacznie lepszym stanie jest "Perlisowa Szosa" zbudowana w 1911 roku i żeberko kolejowe od fabryki do przejazdu w Jasiorówce oraz aleja potężnych grabów (równoległą do szosy).

W Łopiance- Relinie (idąc Szosą ku Jasiorówce, a na pierwszym łuku w prawo) zachował się młyn Władysława Eychlera (zrujnowany) wraz z dworkiem (stąd 1-2 km). „Nieznane jest pochodzenie nazwy Łopianka. Jest to miejscowość nowo powstała z wykupionych gruntów od Perlisa w 1883 roku. Przedtem była nazywana uroczysko Łopianka. Być może nazwa wiąże się z chwastem łopianu lub z łupaniem drzewa w lesie.
Przed rokiem 1939 osiedliło się w Łopiance wiele rodzin, głównie żydowskich, na małych działkach budowlanych. Ich głównym zajęciem był handel, drobne rzemiosło i praca w fabryce. Mieszkał tu i tworzył Julian Chmielewski – malarz. Jego obrazy znajdują się w kościele w Kamionnie” (S. Sęczyk).

Ulicą Fabryczną wracamy się do skrzyżowania pod lasem z ul. Baczkowską, po czym za znakami zielonymi szlaku „Wertepowca” zagłębiamy się w lesie. Bardzo ładnie tu zimą po ośnieżeniu zagajników. Za wielkimi porębami (zalesionymi po staremu sosnową monokulturą) pozostałości starodrzewia. Przy poprzecznej wydmie opuszczamy szlak idąc prosto wzdłuż fantastycznej ściany świerków. Las gęstnieje, na polance stała niegdyś bażantarnia. W prawo drogą wiodącą skrajem lasu.

11.0. Leśniczówka Kamionna. Warto wiedzieć, że odbiegająca stąd na południe polna droga po 1200m doprowadza nad Liwiec (wcześniej polecany przez twórców „Wertepowca” bar). Dalej poprzeczna ul. Nowowiejska (Stary Łochów), którą w lewo dotrzemy do dworu Hornowskich i figury Nepomucena (900m, patrz: szlak 7). Idziemy prosto ul. 3 Maja za znakami zielonymi szl. rowerowego, chwilę gęstym lasem. Na skraju centralnego Łochowa kilka pomnikowych dębów.
13.0. Stacja pkp Łochów. Opis miasta: szlak 7.


Wariant boczny do Kamionny: z ul. Fabrycznej skręcamy w lewo i za znakami „wertepowca” wydmami dochodzimy do szosy. Tu w lewo do wsi. Kamionna leży przy szosie Łochów – Węgrów, 6 km za Łochowem. Powstała pod koniec XV wieku. Jej początkowa nazwa brzmiała: w 1503 roku Kamienmost, później Kamionlas/Kamionolas (od 1509 roku do końca XVIII w.). Dzisiejsza postać nazwy Kamionna (wcześniej Kamienna) znana jest od 1790 roku. Właścicielem tych terenów, które wchodziły w skład dóbr łochowskich, na przełomie XIV/XV wieku był przypuszczalnie Wawrzyniec z Targowego (dzisiaj dzielnica Targówek w Warszawie), wojski, podsędek i łowczy warszawski. Jest on protoplastą rodu Kuszabów h. Paprzyca, który osiadł w Łochowie, przyjmując nazwisko Łochowski. Mikołaj Targowski z Łochowa ufundował tutaj pierwszy kościół w 1488 roku. Z nieznanych jednak przyczyn przerwano budowę w Łochowie i zmieniono lokalizację, kontynuując ją od 1489 roku w Kamionolasie.

Kamionnę wyróżnia klasycystyczny dwór z 1836 roku, wzniesiony dla Godlewskich, z dwukondygnacyjnym portykiem z kolumnami, dwie oficyny i wozownia oraz zabytkowy park dworski (klony, wiąz, dąb, sadzawki). W neogotyckim kościele proj. J. Piusa Dziekońskiego o wspaniałej fasadzie z 1909 r. proboszczem był ks. Michał Woźniak, meczennik z Dachau, wyniesiony na ołtarze w 1999 r. Wokół świątyni stare lipy oraz obelisk z lat międzywojennych poświęcony Marszałkowi, z medalionem.

2 km na wsch. za Kamionną przed wsią Zambrzyniec pod lasem spore jeziorko torfowiskowe Wygorzele, ostoja płazów i ptaków (m.in. kaczki krzyżówki, łyski, łabędzia niemego), z zespołami trzcin i pałki wodnej, piękne w porze wiosennej - kwitnienia wełnianki pochwowatej, grzybieni i grążeli. W okolicy inne akweny (p:szlak 16). Nazwa wsi Zambrzyniec pochodzi od gwarowo przekształconego słowa zambr, zamborz, oznaczającego w staropolszczyźnie „wielkie krowy leśne”, a więc żubry.

Wariant wzdłuż Liwca przez grodzisko do stacji Barchów: od leśniczówki Kamionna wspomnianą polną drogą do szosy obok rozwidlenia w Łochowie Wsi. Prosto szlak Wertepowca prowadzi nad Liwiec i do uroczyska Obozowisko. Szosą w prawo do zabytkowej figury Nepomucena i skrzyżowania. Tu w lewo brukowaną drogą obok terenu dworskiego (opis-szlak 7) nad Liwiec. Trzymamy się brzegu rzeki lub znaków Wertepowca. Ceglany budynek to tzw. Pompka, czerpano tu niegdyś wodę do wieży ciśnień na łochowskiej stacji. Po przekroczeniu szosy Mińsk Maz- Łochów, za domkiem letniskowym widzimy pagórek porośnięty sosnami. Są to zachowane 2-3 metrowe wały grodziska wczesnośredniowiecznego z X-XI wieku, lokalnie znane jako „okopy”. Całość obecnie bardziej przypomina niepozorną wydmę piaszczystą, „przytuloną” do samotnej zagrody. Grodzisko zostało zbudowane prawdopodobnie przez Rusinów. Posiadało kształt pierścieniowaty, średnicę ok. 75 m i było bronione przez fosę połączoną z Liwcem. Obok funkcjonowała prawdopodobnie osada przygrodowa (badania prowadzono w 1966 r.) a za Liwcem inne osiedla, których mieszkańcy chronili się przed najazdami w tym właśnie gródku. Zabytek powoli niszczeje (nielegalne pobieranie piasku, niszczenie warstwy kulturowej przez korzenie) a możnaby przy odrobinie dobrej woli ze strony lokalnych władz uporządkować to miejsce i przystosować interesujący obiekt dla celów turystycznych i edukacyjnych.

Od grodziska szlak wiedzie dalej brzegiem Liwca, skrajem dużego kompleksu domków letniskowych. Można przejść rzekę w bród przy moście kolejowym i skierować się do stacji Urle (4km). Nasza trasa odbiega polną drogą ku pn.-zach. do szosy, wiodącej przez Barchów do stacji pkp (linia Warszawa-Małkinia). Nazwa Barchów związana jest prawdopodobnie z bartnictwem. W środku wsi po prawej stronie obejrzymy pozostałości zabudowań dworskich (wokoło w parku zachowało się kilka pomnikowych drzew-aleja jesionowa, grobla i sadzawki). Drewniany, konstrukcji zrębowej dwór zbudował zapewne ok. poł. w. XIX Konstanty Wiechowski. W dworze mieszkał niegdyś dzierżawca majątku Wasiłowski- dziadek Marii Konopnickiej. Nieopodal przy drodze znajduje się zabytkowa czworoboczna kapliczka z kolumienkami z ok. poł. w. XIX. – przy kapliczce znajduje się właśnie wjazd do dawnego dworu.

sobota, 07 marca 2009, gajowy771

Polecane wpisy

  • Z różnych ekspedycji ;-)

    Leśna Struga pod Wywłoką; bór pod Jerzyskami- szlak czarny Czarowny las pod Wywłoką; leśniczówka Jerzyska- patrz szlak 7. Przełęcz Entów- tolkienowskich Drzew

  • TRASA 16 - FOTOGALERIA

    Cel ekspedycji- urocze Jeziorka Kałęczyńskie (więcej w opisie szlaku). Najpierw trzeba było zbadać torfowiska pod Sadownem i "pola jagodowe" pod Mroz

  • 16.„GRANICĄ LITWY I KORONY. Przez lasy miedzyńskie”.

    Stara Wieś – Rez. Moczydło – Lipki – PKP Sadowne Węgr. Bez znaków, 22.5 km. Czeka nas wędrówka przez okolice będące istną oazą spokoju. Na dys